Ile razy możecie robić to pod rząd????????

Czytasz wersję archiwalną tematu "Ile razy możecie robić to pod rząd????????" z forum www.forum.emilosc.com/



hierogamia - Sro 29 Mar, 2006
Zastanawiam się ile razy mężczyzna może uprawiać seks pod rząd ?
Chodzi o to czy po satysfakcjonującym orgaźmie możecie to robić znowu?
Ja jak kończę i było mi dobrze (a przeważnie jest ) mam syndrom "złego męża z filmu": ogarnia mnie senność i najchętniej odwróciłbym się plecami i zasnął(zależy od pory dnia).Tak czy owak muszę odczekać jakiś czas żeby być znowu w pełni sił.
Podzielcie się doświadczeniami.
Tylko bez przechwalanek !!!



Joannna - Pią 06 Paź, 2006
Odpowiem za swojego faceta. Czasem kochamy się 4,5 razy pod rząd , oczywiście z przerwa, ale nie trwa ona dłuzej niz 15 minut.
On nigdy nie zasypia po sexie, ja tak


Jaswinder - Czw 01 Mar, 2007
Joannna, też zasypiam...


Joannna - Czw 01 Mar, 2007
a my ostatnio kochalismy sie 2 razy pod rząd , bez zadnej przerwy.
Łukasz mial wytrysk , nie wychodził , ruszajac sie w przód i w tyl (matko jak to brzmi ) znowu nabral siły i ochoty na raz nastepny :]
Zawsze bylam ciekawa czy facet moze tak od razu i sie dowiedzialam ze moze :]



Pacia - Czw 01 Mar, 2007
może może, miałam kiedys chłopaka z którym zrobiłam to 8 razy pod rząd.
szok , ale dało sie


Daero - Czw 01 Mar, 2007
moze moze alee ja wyznaje zasade: raz a porzadnie.. no chyba ze rano i wieczorem,ale moja dziewczyna nie ma na wiecej sily :evil:


Asiorek - Czw 01 Mar, 2007
my czasem kochamy sie 4 razy pod rzad...

i oboje zawsze zasypiamy:)


Joannna - Czw 01 Mar, 2007
moze moze alee ja wyznaje zasade: raz a porzadnie.. no chyba ze rano i wieczorem,ale moja dziewczyna nie ma na wiecej sily :evil:



a u nas jest pare razy ale kazdy raz porządny


Daero - Nie 04 Mar, 2007
na kilka razy nie mamy po prostu czasu nie bedziemy pol dnia w lozku lezec
jeden raz to tak ok. godzina


MAGNAT69 - Pon 05 Mar, 2007
Kochani ładnie piszecie, wiadomo z każdym z nas jest inaczej (i dobrze) ale chcę zauważyć że: nie pisze sie kilka razy pod rząd tylko z rzędu. Zapamietajcie to. To taka mała dygresja. Pozdrawiam all. :dzidziuś:


Pacia - Pon 05 Mar, 2007
MAGNAT69, zauwazyłam że każdego poprawiasz z pisowni bledow.
Prosze cie, to nie jest forum o tej tematyce,
Kazdy popełnia błedy. czasami z tych błedów wychadzą fajne sytuacje.
Ale to nie grzech.


Jaswinder - Pon 05 Mar, 2007
pod rząd

tak też sie pisze


Daero - Pon 05 Mar, 2007
kurcze nie lubie ludzi ktorzy wszystkich poprawiaja,wiadomo niektore bledy rażą strasznie ale kogo to..gadamy o sexie a nie ortografiii :evil:

NA SZCZESCIE


Łukasz - Wto 06 Mar, 2007
Zainstalujcie sobie po prostu FireFox 2,0 i po kłopocie.
Ma wbudowany słownik Polski i podkreśla błędy podobnie jak Word.
Sorka za OT.


Pacia - Wto 06 Mar, 2007
kurcze nie lubie ludzi ktorzy wszystkich poprawiaja,wiadomo niektore bledy rażą strasznie ale kogo to..gadamy o sexie a nie ortografiii :evil:

NA SZCZESCIE



popieram Cie

Masz u mnie dużego plusa


Daero - Wto 06 Mar, 2007
Sorka za OT



nie twoja wina off zrobil sie jakies 10postow temu
bo jakis wyznawca prof Miodka sie znalazl


orkan - Pon 28 Maj, 2007
a ja najwiecej to robiłem 6 razy po kolei w tym 3 razy bez przerwy
ale to było jakis czas temu
teraz tylko raz i to wszystko partnerka niechce wiecej
możę kiedys


Mi.chal - Pon 28 Maj, 2007
A ja chyba za jednym razem miałem tylko (lub aż) 3 wytryski. Jak dla mnie to dużo i na pewno było to wyczerpujące dla mojej girl, bo w końcu nie chciała więcej zresztą dla mnie również. Ale przecież nie o ilośc chodzi a o jakość A jakość jest jak najbardziej w porządku.

Co do dygresji o ortografii... a to niby, że gadamy tutaj o seksie oznacza, że nie powinniśmy używać języka polskiego poprawnie?


EsiSweet - Wto 29 Maj, 2007
Hmm... A porządne 3 razy w ciągu doby to dużo ?
W każdym bądź razie myślałam, że umrę z rozkoszy Wiem, że więcej bym nie mogła


monia6 - Wto 29 Maj, 2007
U mnie 2-3 stosunki gora w ciagu jednego dnia. Ale to byla wyjatkowa sytuacja wtedy. Po tych 2 stosunkach nie mielismy juz na nic sily ani ja ani moj partner. Z wiadomych przyczyn


Mi.chal - Wto 29 Maj, 2007
W temacie postu nie jest pytanie: ile razy w ciągu doby, ale ile razy pod rząd
A to robi różnicę i to dużą


matkaflustratka - Czw 07 Cze, 2007
No ja nie jestem facetem... mój dawny ex potrafił nawet po 7 razy pod rząd z około 5-10 minutowymi przerwami, ale jako że ilość nie przekładała się na jakość więc wolałabym raz a porządnie


Kilfred - Pią 08 Cze, 2007
2-3 razy maks potem jestem nieżywy


Victoria - Pią 08 Cze, 2007
na kilka razy nie mamy po prostu czasu nie bedziemy pol dnia w lozku lezec
jeden raz to tak ok. godzina



GODZINĘ??!!
Bożż TT^TT
Też bym tak chciała ;p
Hmm...pamiętam 2 czy 3 razy pod rząd...ale mieliśmy mało czasu wtedy xD


matkaflustratka - Pią 08 Cze, 2007
Victoria myślę że Daero miał na myśli godzinę razem z grą wstępną, a to chyba typowy czas jednego stosunku Sądzę że przy godzinnej penetracji chyba by już poleciały iskry


Victoria - Pią 08 Cze, 2007
Aaaa....szkoda xDDDD
Ale to to i lepiej, nie będę sobie nadziei robić na coś takiego


Hrabina - Sob 11 Sie, 2007
rano- raz lub dwa
w ciągu dnia- raz lub dwa (przeważnie raz, czasem wcale)
wieczorem- trzy, cztery razy xD
ale mój men to młody byk (20 lat)
na regeneracje czasem potrzebuje 5, czasem 15 minut
no i jeszcze peeting- to już kilka godzin. W sumie moglibyśmy CAŁY czas młodość jest piękna!! xD


Pyskata88 - Sob 11 Sie, 2007
najwiecej wytrzymalam 9 razy pod rzad to bylo po dosc dlugiej przerwie i facet troche niewyzyty


69WoJtUś69 - Sob 11 Sie, 2007
Hmm za pierwszym razem zrobiłem to 8 razy Po prostu spodobało mi się wtedy bardzo hehe ;] zostało mi tak do dziś


Hrabina - Sob 11 Sie, 2007
hmm, widzę, że musze popracować nad SOBĄ, hehe xD


Aidekk - Sob 11 Sie, 2007
No, nareszcie jacyś długodystansowcy na forum...bo jak gdzieś napisałem że moge i lubię do białego rana to mi mowili ze jestem nienormalny ...


Lacrimoso - Sob 11 Sie, 2007
hmm, widzę, że musze popracować nad SOBĄ, hehe xD


nie wiem czy warto coś zmieniać, jeśli taki tryb Ci odpowiada, a to chyba najważniejsze


Hrabina - Sob 11 Sie, 2007
w sumie to możemy, ale z przyzwoitości przestajemy, żeby tez trochę porozmawiać, obejrzeć jakiś film xD
wiadomo, związek to nie tylko seks ;D (ale się wymądrzam) xD


sextutor - Pon 13 Sie, 2007
Zastanawiam się ile razy mężczyzna może uprawiać seks pod rząd ?
Chodzi o to czy po satysfakcjonującym orgaźmie możecie to robić znowu?
Ja jak kończę i było mi dobrze (a przeważnie jest ) mam syndrom "złego męża z filmu": ogarnia mnie senność i najchętniej odwróciłbym się plecami i zasnął(zależy od pory dnia).Tak czy owak muszę odczekać jakiś czas żeby być znowu w pełni sił.
Podzielcie się doświadczeniami.
Tylko bez przechwalanek !!!



3-5 razy, jeśli jest do tego odpowiedni nastrój. Kiedyś robiłem z moimi kobietami sesje weekendowe, zamykaliśmy się w mieszkaniu albo w wynajętej chatce i bzykaliśmy się raz po raz z krótkimi przerwami na sen, przysznic, jedzenie i załatwienie potrzeb fizjologicznych. Niestety, to już raczej przeszłość...


Bestmen - Wto 14 Sie, 2007
Powiedzmy ze 3 razy z przerwami Podrząd nie moge bo mi klapie Musze odsapnąć Najlepiej tak z pół godzinki do godzinki


Pyskata88 - Wto 14 Sie, 2007
Bestmen, moze to ci sie przyda specjlanie poszukalam dla ciebie w necie :

Wielokrotny orgazm u mężczyzn

Podstawa wielokrotnego orgazmu u mężczyzn leży w uzmysłowieniu sobie faktu, że orgazm nie jest tożsamy z wytryskiem. Gdy mężczyzna nauczy się rozdzielać te dwa procesy, będzie on zdolny do przeżywania wielokrotnego orgazmu i odbieraniu bodźców całym swoim ciałem. Ejakulacja sprawia, że mężczyzna nie może powrócić do całkowitej gotowości seksualnej jest dość duży zasób orgazmów, ale nasienie i energia przeznaczona na wytrysk może zadziałać tylko raz.

Odczucia doznawane podczas wielokrotnego orgazmu u mężczyzn różnią się od odczuć związanych z wytryskiem, mogą objawiać się one niezliczonymi szczytowaniami całego ciała, kiedy to jest ono przeładowane głęboką erotyczną energią. Energia ta porusza się między mężczyzną i jego partnerką, tak więc seks staje się czymś więcej niż tylko ‘zwykłym seksem’, nawet w przypadku kochających się i oddanych par. Tradycja hinduska uważa, że energia seksualna jest tak potężna, iż może ona być drogą do oświecenia duchowego.

Większość mężczyzn uważa orgazm za coś, co ma miejsce w ich genitaliach. Jest tak, ponieważ łączą oni orgazm z wytryskiem – odruchowej reakcji, którą zapoczątkowują mięśnie znajdujące na około podstawy penisa. Odejdź od genitaliów i skup się na energii orgazmu powstającej w mózgu, a obraz stanie się zupełnie inny.

Prostata jest niezwykle ważnym gruczołem męskim, który jest odpowiedzialny za większość reakcji na bodźce seksualne, będąc wysoce wrażliwym na stymulację. Jej najbardziej oczywista funkcją jest produkowanie spermy, a w szczególności składników odżywczych dla spermy, ale niewielu mężczyzn zdaje sobie sprawę z jej seksualnej funkcji. Stymulacja prostaty może odbywać się z zewnątrz poprzez krocze, obszar skóry leżący pomiędzy odbytem a moszną, lub też od wewnątrz, za pomocą dobrze nasmarowanego palca wkładanego przez odbyt. Prostata odczuwana jest jako guz wielkości i kształtu kasztana, znajdujący się od 3-5cm w głąb odbytu. Możliwe jest osiągnięcie orgazmu poprzez delikatne masowanie prostaty, która staje się coraz bardziej wrażliwa w miarę wzrostu podniecenia.

Mięśnie łonowo-guziczne

Mięśnie te biegną wzdłuż kości łonowej, aż do kości ogonowej. Są one odpowiedzialne za siłę odpowiedzi seksualnej i twojej zdolności do powstrzymywania orgazmu i wytrysku.

Główną częścią konceptu wielokrotnych orgazmów jest przepływ energii. Być może napotkałeś się z ideą energii Chi lub Qi, która jest podstawą żywotności każdego organizmu, a która przebiega przez każdą komórkę twojego ciała. Według filozofii Tao, energia ta biegnie południkami w ciele, zgodnie z intencjami mózgu, w rezultacie czego przepływ energii przez ciało i odczucia podczas orgazmu są wynikiem nie tylko wstrzymywania wytrysku, ale także świadomej chęci doświadczenia orgazmu. Częścią doświadczania wielokrotnych orgazmów jest kontrolowanie przepływu i poziomu energii seksualnej, skutkiem czego nie zużywa się jej na wytrysk, ale przenosi się ją na całe ciało, rozkładając ją równomiernie z dala od genitaliów.

Wytrysk

Wytrysk ma dwie fazy. Podczas pierwszej fazy nasienie wydalane jest z gruczołów układu rozrodczego i gromadzone u podstawy penisa, natomiast podczas fazy drugiej jest ono wydalane z organizmu. Momenty przed samym wytryskiem mogą być bardzo przyjemne, a związane jest to ze skurczem mięśni łonowo-guzicznych oraz mięśni wokół odbytu i podstawy penisa. Jeżeli jednak nauczysz się doświadczać orgazmu bez wytrysku, przyjemność ta nie będzie się łączyć z nieuchronnym wydalaniem nasienia.

Jak można to zrobić?

Zaczynasz w typowy sposób: pobudzając się. Następnie osiągasz erekcję i mijasz punkt rosnącego napięcia, aż do momentu, gdy twoja prostata, twoje mięśnie łonowo-guziczne, oraz twój odbyt zaczynają przygotowywać się do wytrysku. Jednakże zamiast doprowadzania do wytrysku zatrzymujesz stymulację, lub zmniejszasz ją natychmiastowo, przynajmniej na tak długo, aby być w stanie kontrolować podniecenie i pragnienie dojścia. Nie jest to jednak wszystko. Chociaż zatrzymywanie stymulacji rzeczywiście pozwala na przedłużanie stosunku przed wytryskiem, osiągnięcie zdolności przeżywania wielokrotnych orgazmów wymaga czegoś więcej. Musisz zebrać całą energię i odsunąć ją od genitaliów, w taki sposób, aby poziom podniecenia opadł, a twoja energia seksualna była odczuwalna w całym ciele. Następnie budujesz ją od nowa za pomocą ponownej stymulacji, doprowadzając się znowu do momentu tuż przed orgazmem. W tym momencie, nie osiągając orgazmu powtarzasz cały proces, rozkładając energię po całym ciele. Za każdym razem, gdy to robisz osiągasz coraz wyższy stopień podniecenia, a energia pulsuje w każdym włóknie twojego organizmu. Jeżeli twoja partnerka także ma skłonność do wielokrotnych orgazmów, wspólne osiąganie tej przyjemności może być niezwykłym doświadczeniem.

Istnieją także inne sposoby osiągania wielokrotnych orgazmów, jak np. metoda Jack’a Johnston’a.

Najpierw należy nauczyć się odpowiednio oddychać. Większość ludzi żyjących na zachodzie oddycha bardzo płytko. Dla zrelaksowania się i skutecznego przepływu energii przez całe ciało niezbędne jest głębokie, brzuszne oddychanie. Rozszerzasz brzuch od przepony i to właśnie brzuch unosi się i opada, gdy oddychasz. Następną ważną czynnością jest wzmocnienie mięśni łonowo-guzicznych. Wyczujesz te mięśnie, gdy wstrzymasz na chwilę oddawanie moczu lub gdy ściągniesz je gdy penis znajduje się prawie w stanie wzwodu. Towarzyszy temu bardzo przyjemne uczucie: penis puchnie lekko wraz z napinaniem mięśni. Możesz sprawdzić ile razy z rzędu jesteś w stanie napiąć te mięśnie lub też sprawdź jak długo jesteś w stanie wytrzymać napięcie jednorazowo. Im więcej ćwiczeń wykonujesz tym lepiej dla orgazmu. Trudno jest wykonać zbyt dużo tych ćwiczeń.

Możesz także bardzo pomóc sobie, ucząc się jak odczuwać przyjemność seksualną podczas masturbacji bez osiągania orgazmu. Nie chodzi tu o skończenie w jak najkrótszym czasie, ponieważ ci się nudzi, ale o jak najdłuższe rozciągnięcie okresu czasu stosunku i przyjemności seksualnej poprzez równomierne rozkładanie energii seksualnej w całym ciele. Jeżeli jesteś w stanie doprowadzić się do momentu tuż przed wytryskiem i doświadczyć skurczów mięśni bez konieczności dalszej stymulacji aż do osiągnięcia orgazmu, jesteś na dobrej drodze do doświadczenia wielokrotnych orgazmów. Możesz masturbować się z olejkiem, powoli, luksusowo, bawiąc się żołędziem i pieszcząc swoje ramiona, nogi, brzuch i mosznę. Takie podejście do masturbacji sprawi, że odzyskasz kontakt z całym ciałem i łatwiej będzie ci sprawić, że energia seksualna rozłoży się równomiernie w całym ciele.


Bestmen - Wto 14 Sie, 2007
Nie jest mi to potrzebne do szczescia Ani mojej kobiecie
Ale żeby nie było - dzieki za fatyge


Pyskata88 - Czw 16 Sie, 2007
Ani mojej kobiecie

byloby milo gdybys ja mile zaskoczyl
nie sadze ze to jest potrzebne do szczescia lecz przydaje sie


Bestmen - Czw 16 Sie, 2007
Ale ja lubie swój wytrysk


Jowita - Pon 20 Sie, 2007
Moji faceci mogli srednio 2-3 razy z przerwa między tym około15m.
Rekord to z jednym prawiczkiem, w ciągu 4-5 godzin około 8-10 razy, spuszczał się na zewnątrz, ostatnie wytryski to juz były tylko kropelki.
Był taki nie wyżyty żenawet niemusiałam mu w zaden sposób pomagac żeby dostał ponowny wzwód.Po stosunku lekko mu opadał , leżeliśmy kołosiebie on tylko przytulił sie podotykał moja mokra szparkaiznowu mu stawał. Pytał moge jeszcze raz i wchodził
Naprawde był bardzo słodki. mimoże ja wtedy przeżyłam tylkoraz to do tej pory wspominam ta noc bardzo miło.
Osbiście wole kilka razy krótko niż raz długo.
A tak a propo tego tematu, jesli piszecie że wasz facet za 15 m znowu może oznacza to że dostaje sam z siebie wzwód czu trzeba mu pomóc? Moji w wiekszości wymagali pomocy mojej reki lub ust, może nie zawsze do drugiego numerku ale do trzeciego to już tak (wyjątek ten co opisałam powyżej)

[wrazliwy penis] Uciążliwy problem,niewiem co robić ,pomocy.
[Brak kontaktu] Mam problem,nie wiem co ma robić-Pomuszcie!!
pomylilam imiona podczas stosunku z partnerem . co robic?
  • active directory 2003
  • komisariaty policji warszawa bielany
  • jez olkusz
  • goldcard tps
  • zaklad fryzjerski klaudia
  • Przegląd wypowiedzi z for dyskusyjnych ; Index